Vibe-coding wygląda super w social mediach, ale przy wdrożeniach to przepis na gigantyczny dług techniczny. Na tym warsztacie bierzemy na tapet motyw WordPressa i kodujemy go na dwa sposoby równolegle. Na podzielonym ekranie z jednej strony odpalamy tryb „pełne YOLO” – wielki prompt, screeny i modlitwa o to, by LLM to sam skleił. Dokładnie w tym samym czasie, obok, uruchamiamy proces „Assisted Engineering” – ze specyfikacją, pre-setupem, wpiętym PHPCS i testami.
Vibe-code vs AI Assisted Engineering – różnice na żywo
Kategorie:
Ścieżki:
